|
Niestety coraz więcej ofiar ma na swym koncie i ten nowotwór. Większe prawdopodobieństwo zachorowania występuje u pań, u których w rodzinie już on występował. Nie mówimy tylko o mamie czy babci, bowiem warto zastanowić się czy raka tego nie miała nasza ciocia czy siostra. Zmutowany gen - winowajcę choroby nosi w sobie około 10 procent kobiet. Jednak, jeśli i ty masz ten gen to nie znaczy, że na pewno zachorujesz, musisz jednak bacznie się obserwować i odwiedzać ginekologa, co sześć miesięcy. Zauważono także, że ryzyko zachorowań jest większe u pań, które miały miesiączkę bardzo wcześnie oraz u tych, które są otyłe, ta k wskazują najnowsze badania. W jakimś stopniu przed tym nowotworem chroni antykoncepcja hormonalna, ciąża oraz karmienie piersią. Chodzi o to, że te procesy przerywają ciągłość tkanki poprzez zahamowanie jajeczkowania. Owulacje są coraz rzadsze, przez co i mniej prawdopodobny jest nowotwór. Jeśli ginekolog stwierdzi, że prawdopodobnie masz ten nowotwór to powinien on przeprowadzić badanie per rectum i wykonać, USG przez pochwowe. Jeśli wynik jest niepokojący to należy przeprowadzić tomografię jamy brzusznej i przeprowadzić oznaczenie CA125 we krwi. Przeprowadza się to za pomocą markera nowotworowego. Jeśli jest rak jajnika to marker ten jest podwyższony. Jednak nie koniecznie musi to być rak jajnika, bowiem jest on na wyższym poziomie także w przypadku raka piersi, płuc, śluzówki macicy, jajowodu i jajnika. Gdy to badanie nie da nam jasnej odpowiedzi to koniecznie musimy zrobić kolejne, czyli laparoskopię dzięki temu przeprowadzimy szczegółową ocenę stanu jajników, pobiera się przy tym wycinki do analizy histopatologicznej. Niestety albo testy podstawową metoda leczenia tego nowotworu jest operacja chirurgiczna. W czasie operacji są usuwane całe jajniki wraz z jajowodami, podczas tego lekarz też sprawdza czy rak już nie rozprzestrzenił się w jamie brzusznej. Badanie histopatologiczne pozwoli ocenić stopień zaawansowania choroby oraz typ nowotworu. W przypadku podejrzeń przerzutów stosuje się chemioterapię lub terapie celowaną. Rokowania są uzależnione od tego, w jakim stadium rak został wycięty oraz czy były już przezuty. Jeśli został on wcześnie wykryty to szanse na wyleczenie są w granicach 90 procent. Jeśli jest on już zaawansowany to statystki są o wiele gorsze i mówią o 20% kobiet, które żyją jeszcze długo po operacji. Warto, zatem udać się do bezpłatnej poradni genetycznej, tam specjalista przeprowadzi z nami wywiad.
|